Egipt czy kobiety nieco łagodniej przechodzą chorobę faraona?

Autor: Adam 4 sierpnia 2011

Egipt jakaś kobieta Każdy kto był w Egipcie wie już o czym będzie ten artykuł… Egipt to za pewne szczególnie ciekawy turystycznie region, który warto odwiedzić – orientalna zabudowa, stare zabytki, cudne widoki, piaszczyste plaże oraz jedna z bogatszych rafa koralowa w Morzu Czerwonym, to tylko niektóre z czynników przyciągających do Egiptu ogrom turystów. Ale należy zapamiętać, że Egipt dostarcza również mniej przyjemne niespodzianki. Jedną z nich jest choroba potocznie nazywana zemstą faraona. Choroba ta skutecznie może uprzykrzyć każdemu turyście urlop w Egipcie. Stała się ona zmorą wielu ludzi odwiedzających ten kraj. Z niewiadomych przyczyn częściej atakuje mężczyzn, co nie sugeruje, że jakaś kobieta może uznać, że jest bezpieczna. chociaż kobieta jest nieco mniej narażona na atak zemsty niż mężczyzna, ale mimo to kobiety również muszą tak samo uważać, bowiem różnica w zachorowalności kobiet i mężczyzn jest bardzo nikła. Choroba ta objawia się szczególnie silnymi objawami zatrucia pokarmowego – czyli biegunka, wymioty, gorączka itp. W skrajnych przypadkach bardzo temperatura może być wyjątkowo duża nawet do 40 stopni, co również jest niebezpieczne dla zdrowia chorego. Zemsta faraona powodowana jest przez wszechobecne w Egipcie drobnoustroje. Znajdują się one w pożywieniu po prostu wszędzie, a sam Egipt nie należy do najczystszych krajów więc o bakterie nie trudno. Jak uniknąć zachorowania będąc w Egipcie? Jeżeli w czasie wakacji odwiedzamy Egipt powinniśmy zawsze zachować maksimum higieny. Oprócz tego nie wolno pić wody kranowej, nie można się jej nawet napić niechcący w czasie pływania w morzu. Pijemy tylko wodę butelkowaną, nawet zęby myjemy wodą z butelki. Egipt to nie Polska, woda tam jest nasycona bakteriami wszelkiej maści, którym rozwojowi sprzyja również tamtejszy gorący klimat. Przebywając w Egipcie jemy tylko smażone lub gotowane potrawy, żadnych surowych warzyw, czy owoców. Picie wysokoprocentowych również może pomóc. Lecz nawet stosownie owych wskazówek nie daje nam pewnej gwarancji, że nie dopadnie nas choroba Faraona, ot taki już urok Egiptu… w przypadku lekkich objawów można kupić w tamtejsze aptece lek o nazwie Antinal, nasze leki nie pomagają. Jednak kupując go nie pokazujmy, że boli nas brzuch itp. zapytani – oznajmijmy, iż kupujemy profilaktycznie, bo gdy aptekarz zorientuje się, że jest nam potrzebny to zapłacimy za niego pięć razy więcej niż normalnie – ot taki kolejny urok Egiptu. W przypadku ostrych zachorowań należy udać się do lekarza, który z pewnością poczęstuje nas antybiotykiem.

Komentowanie wyłączone.